NWO

Czaszka i kości. Tajne stowarzyszenie które rządzi światem?

ADVERTISEMENT

W książce „Skull and Bones. Tajemna Elita Ameryki” Antony C. Sutton stawia tezę, że wpływ na politykę nie tylko Stanów Zjednoczonych, ale całego świata ma wąska elita wywodząca się głównie z establishmentu wschodniego wybrzeża USA.

Tajne stowarzyszenie założone w Yale o nazwie „Skull and bones” nie przypomina w żaden sposób innych akademickich korporacji. W zasadzie nie ma z taką typową korporacją nic wspólnego. Bycie członkiem Zakonu oznacza bowiem bycie członkiem elity, która nie tylko zapewnia karierę, ale ma ogromny wpływ, a wręcz według autora kontroluje w USA takie dziedziny jak prawo, edukacja, biznes, finanse, przemysł.

„Członków Zakonu można znaleźć wszędzie. Zajmują się edukacją, polityką, przemysłem, prawem i finansami, zasiadają w fundacjach i zajmują stanowiska rządowe. Tym samym Zakon może wywierać wpływ na wszystkie obszary życia społecznego” – pisze Sutton w „Skull and Bones”.

We wprowadzeniu do wydania z roku 2002 Anthony C. Sutton wyjaśnia bliżej jaki cel przyświecał mu kiedy pisał „Skull and Bones”. Autor stwierdza, że jego książka doczekała się, pomimo ostracyzmu najważniejszych dystrybutorów, tego że została dostrzeżona przez czytelników, ale również „pokłosiem jej wydania był szereg artykułów i książek napisanych przez różnych autorów”. „Jednak mój prawdziwy cel – pisze we wprowadzeniu Sutton – którym było doprowadzenie do wszczęcia badań na temat wpływu, jaki filozofia Hegla wywiera na współczesną Amerykę, nie został osiągnięty. W dużym stopniu jest za to odpowiedzialny system edukacji oparty na heglowskiej koncepcji państwa, któremu udało się już skutecznie ogłupić Amerykę. Ta nieszczęsna, destrukcyjna filozofia, stanowiąca źródło zarówno nazizmu, jak i marksizmu, zatruła i skaziła naszą opartą na konstytucji republikę. Znaczną część winy za owo zepsucie ponosi elitarna grupa absolwentów Yale zrzeszonych w Skull and Bones, tak zwanych Bonesmanów. (…) Heglizm gloryfikuje państwo będące narzędziem służącym rozpowszechnianiu etatyzmu oraz materialistycznych idei i zasad w systemie edukacji, nauce, polityce i ekonomii.”

REKLAMA / Advertisement

=======================

Manipulowanie „lewicą” i „prawicą” na froncie wewnętrznym jest powielane na arenie międzynarodowej, gdzie w dążeniu do syntezy jednego świata sztucznie konstruuje się i burzy „lewicowe” i „prawicowe” struktury polityczne.

ADVERTISEMENT

Podręczniki uniwersyteckie przedstawiają wojnę i rewolucję jako w mniejszym lub większym stopniu przypadkowe rezultaty działania sprzecznych sił. Do załamania się w negocjacjach politycznych i przejścia do fizycznego konfliktu dochodzi, według autorów tych książek, po bohaterskich wysiłkach mających na celu uniknięcie wojny. Niestety, jest to bzdura. Wojna jest zawsze świadomym aktem twórczym konkretnych jednostek.

W zachodnich podręcznikach są także olbrzymie luki. Na przykład po II wojnie światowej trybunał powołany do zbadania nazistowskich zbrodni wojennych starannie ocenzurował wszystkie materiały dowodzące wsparcia, jakiego Zachód udzielił Hitlerowi. W ten sam sposób w zachodnich podręcznikach dotyczących radzieckiego rozwoju gospodarczego nie znajdzie się wzmianki na temat gospodarczej i finansowej pomocy udzielonej rewolucji październikowej i późniejszego rozwoju ekonomicznego zachodnich firm i banków.

Rewolucje ukazuje się zawsze jako spontaniczne wydarzenie skierowane przeciwko autokratycznie rządzonemu państwu, wywołane przez ludzi upośledzonych politycznie lub ekonomicznie. W żadnym z zachodnich podręczników nie znajdzie się informacji o tym, że rewolucje potrzebują pieniędzy, a źródłem tych pieniędzy w wielu przypadkach była Wall Street.

W rezultacie można stwierdzić, że uprawiana na Zachodzie historia jest w takim samym stopniu zniekształcona, ocenzurowana i w dużej mierze bezużyteczna jak historia hitlerowskich Niemiec, Związku Radzieckiego czy komunistycznych Chin. Żadna zachodnia fundacja nie dofinansuje badań poświęconych niepopularnym i niepoprawnym zagadnieniom, niewielu zachodnich naukowców jest w stanie „przetrwać”, zgłębiając te teorie i nie ulega wątpliwości, że żadne duże wydawnictwo nie przyjmie chętnie tekstu odzwierciedlającego ten tok myślenia.

W istocie istnieje inna, w znacznej mierze nieudokumentowana wersja dziejów, opowiadająca zupełnie inną historię niż nasze ugrzecznione i okrojone podręczniki. Opowiada ona o świadomym doprowadzaniu do wojny, o celowym finansowaniu rewolucji zmierzającej do zmiany rządu i o wykorzystywaniu konfliktu do zaprowadzenia Nowego Porządku Świata.

fragment książki „Skull and bones. Tajemna elita Ameryki”.
Książka do nabycia w księgarni internetowej wydawnictwa Wektory

ADVERTISEMENT