Szczepienia

VAXXED – wstrząsający dokument na temat przyczyn autyzmu w reżyserii doktora Wakefielda

– W roku 1978 na autyzm zapadało mniej więcej jedno na 15 tys. dzieci. To było rzadkie zaburzenie. Pracowałam na Uniwersytecie Kalifornijskim i tylko tam leczyło się autystyczne dzieci, a mieliśmy od 6 do 10 małych pacjentów. W latach 90., gdy założyłam Centrum CARD, liczba dzieci chorych na autyzm zwiększyła się tak gwałtownie, że przestałam sobie radzić z pracą – mówi w filmie „Vaxxed” dr Doren Granpeesheh – psycholog zajmująca się psychologią kliniczną i analizą behawioralną, która powołała do życia Center for Autism and Related Disorders (CARD).

Film jest poruszający nie tylko dlatego, że pokazuje konkretne przykłady dzieci autystycznych, które doznały autyzmu w wyniku szczepień, ale również ze względu na działania służb rządowych, które de facto, działają jakby problem nie istniał, ale również dokonują swoistego fałszowania danych dotyczących szczepień i dzieci autystycznych. Rozmowy z rodzicami dzieci dotkniętych autyzmem nie pozostawiają złudzeń co do tego co było przyczyną choroby ich dzieci. Tymczasem rządowi urzędnicy nie działają w interesie dzieci i ich rodziców, ale w interesie koncernów produkujących szczepionki.

ADVERTISEMENT

W filmie cytowany jest również nie kto inny, ale Bill Gates, który oczywiście zaprzecza szkodliwości szczepień:
– Dr Wakefield oparł swoje badanie na fałszywych danych, a gazeta zgodziła się opublikować jego wynik. Oficjalnie nie stwierdzono związku między szczepionką a autyzmem.

– Stwierdziłam, że należy ustalić na jakie choroby cierpiały badane przeze mnie dzieci, by poznać czynniki, które wpłynęły na to, że uznano je za dzieci autystyczne. Były lata 90., ustaliłam, że dzieci te często leczono antybiotykami, ale wielu zgłaszających się rodziców twierdziło, że stan ich pociech uległ znacznemu pogorszeniu bezpośrednio po podaniu planowej szczepionki – mówi tymczasem dr Granpeesheh. – Rodzice pokazywali mi nagrania. Do 18. miesiąca życia ich pociechy rozwijały się normalnie, a potem, po szczepieniu ich stan gwałtownie się pogarszał. Dzieci, które znały od 50 do 100 słów nagle przestawały mówić. Dzieci, które świetnie komunikowały się z rodzicami nagle izolowały się i przestawały reagować na imiona. Wszystko to działo się po podaniu szczepionki MMR.

Dr Andrew Wakefield wystąpił w roku 1998 z postulatem, aby „rodzice domagali się oddzielnych szczepień przeciwko odrze, różyczce i śwince”. Po wystąpieniu dra Wakefielda rząd brytyjski cofnął zgodę na import pojedynczych szczepionek, a w Stanach Zjednoczonych „Merck zaczął naciskać na wycofanie ich z produkcji”.

ADVERTISEMENT

Dr Wakefield:
– Spytałem przedstawicielkę ministerstwa zdrowia, dlaczego, skoro jest obowiązkiem jest troska o zdrowie dzieci, odbiera rodzicom możliwość wyboru. Powiedziała, że jeśli nie wycofamy pojedynczych szczepionek program MMR upadnie. Jednym słowem, ważniejszy okazał się program szczepień.

Brandy Vaghan w latach 2001-2003 pracowała w Merck-u. W filmie mówi o tym w jaki sposób firma ta miała fałszować dane dotyczące szkodliwości swoich produktów. Vaghan sprzedawała Vioxx, lek przeciwzapalny stosowany przy zapaleniu stawów. Jak mówi Vaghan „okazało się, że Merck manipuluje wynikami badań i ukrywa fakt, że Vioxx powoduje dwa razy więcej zawałów i udarów niż placebo.
– Każda dopisana do planów szczepień szczepionka to 30 mld dolarów rocznie dla jej producenta – mówi Vaghan, co wyjaśnia dlaczego koncerny produkujące szczepionki tak walczą o to, aby szczepień było jak najwięcej nie zważając na to czy są one potrzebne czy też nie.

ADVERTISEMENT

– Oni niczego nie ukrywają, dążą do tego, abyśmy się szczepili od kołyski aż po grób. Chcą szczepionek dla niemowląt, na grypę, krztusiec, raka szyjki macicy, meningokoki. Dorośli mają się szczepić jak najczęściej i jak najwięcej. Ludzie starzy również – mówi w filmie Mark Blexill, autor dwóch książek o autyzmie „Age of Atism” i „Vaccines 2.0”, ojciec córki u której w 1998 roku zdiagnozowano autyzm.

Zastraszające dane

Jak zauważa  dr Stephanie Seneff na podstawie danych CDC – Centers for Disease Control and Prevention, agencji rządu federalnego USA wchodzącej w skład Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej – publikowanych co kilka lat na temat zapadalności na autyzm, że dane te wystarczy nanieść na wykres i „mamy funkcję wykładniczą”. Czyli z każdym rokiem dzieci u których stwierdza się autyzm przybywa zastraszającym tempie.

– Jeśli nic się nie zmieni i wykres nie przestanie obowiązywać w roku 2032 to 80% chłopców będzie mieć objawy ze spektrum autyzmu.

To samo CDC odmawia przeprowadzenia badań porównawczych pomiędzy dziećmi szczepionymi wcześnie, a dziećmi nieszczepionymi. Tymczasem widać różnice kiedy porówna się dzieci szczepione MMR w różnym wieku. W grupie dzieci szczepionych MMR między 12. a 18. miesiącem życia dzieci zapadają na autyzm 7 razy częściej niż dzieci zaszczepione po 3. roku życia.  Czemu więc CDC nie chce dokonać porównania dzieci szczepionych z nieszczepionymi? Tak właśnie sprawdzany jest każdy lek – porównuje się grupę, która bierze lek z grupą, która go nie bierze i patrzy czy w pierwszej nie przybyło skutków ubocznych.

Propaganda proszczepionkowa jest ogromna, a wykorzystywane są do tego największe media, które sprzyjają firmą produkującym szczepionki gdyż firmy farmaceutyczne są jednymi z największych sponsorów telewizyjnych. W serwisach informacyjnych więc będzie głośno o tym, że „grypa szaleje”, „grypa atakuje”, ale już nic nie będzie się pojawiało na temat szkodliwości szczepień.

W roku 2014 przez wszystkie media przeleciała informacja o „epidemii odry” i 644 przypadkach zarażenia odrą. Tymczasem w tym samym roku odnotowano 1 082 353 nowych przypadków autyzmu!

Problem polega nie tylko na tym, że szczepionki mogą odpowiadać za choroby u dzieci, ale również na tym, że organizacje rządowe nie przedstawiają rzetelnych informacji o szczepieniach, a wręcz fałszują dane. W filmie „Vaxxed” dwójce lekarzy, którzy byli zwolennikami szczepień przedstawiono dane, które CDC starało się ukryć. Dane te udało się uzyskać z CDC jednemu z rodziców dzieci autystycznych. Ponieważ jest on naukowcem dlatego łatwiej mu było do tematu danych podejść właśnie od fachowej strony. Dwójka lekarzy, którzy do tej pory stosowali się do zaleceń i kalendarza CDC dotyczącego szczepień, szybko zorientowała się, że oficjalne dane CDC co do szczepionki MMR i jej „braku wpływu” na autyzm znacznie różnią się od tych, które CDC starało się ukryć, a nawet zniszczyć. „Czuję się okłamany” – powiedział wprost jeden z lekarzy, który wcześniej był pewien, że MMR nie ma nic wspólnego z autyzmem.

Foto: Grafika z filmu „Vaxxed” – Waxxedthemovie.com