Od PRL do III RP

„Słuchałem rozmowy Chełstowskiego i Owsiaka o WOŚP. To była rozmowa dwóch cinkciarzy”

ADVERTISEMENT

Robert Tekieli o Jurku Owsiaku i WOŚP (fragmenty z rozmowy zamieszczonej na Youtube w roku 2012):

– Robiłem pismo w podziemiu i to pismo gromadziło wszystkie wolnościowe środowiska ludzi młodych dwudziestoparoletnich, m.in. Pomarańczową Alternatywę. Pomarańczowa Alternatywa to była taka odpowiedź na sytuację stanu wojennego malowali kolorowe krasnoludki na murach. I te krasnoludki były zamalowywane, walczono z nimi tak jakby to były jakieś sytuacje opozycyjne. I co do tego ma Jurek Owsiak? Otóż Jurek Owsiak, wtedy człowiek trzydziestoparoletni, założył Towarzystwo Popierania Chińskich Ręczników [właściwie: Towarzystwo Przyjaciół Chińskich Ręczników – przyp. red.] i to zostało wsparte przez Trójkę [Program 3 Polskiego Radia – przyp. red.]. Czyli reżimowe media nagłośniły coś co było konkurencją dla autentycznego, spontanicznego ruchu. W całej Polsce funkcjonowała Pomarańczowa Alternatywa. (…) I Jurek Owsiak wtedy, przez te środowiska wolnościowe, był postrzegany jako szwindlarz, jako ktoś po prostu próbuje wykorzystać coś uczciwego, udając robiąc coś pożytecznego i uzyskując nagłośnienie poprzez media kontrolowane przez komunistów. I ten model powtórzył w Orkiestrze Świątecznej Pomocy.

Rozmowa dwóch cinkciarzy

– To znaczy … Niczym złym nie jest zbieranie pieniędzy dla potrzebujących osób. Uczestniczenie w takich zbiórkach, jeśli ktoś czuje w sercu, że powinien to robić – super. Natomiast … Ja patrzyłem na to przez 20 lat, robiłem audycje w telewizji w „Dwójce”. Przez przypadek zdarzyło się, że stałem za Owsiakiem i Chełstowskim – Owsiak mnie nie znał, bo w podziemiu nie drukowało się zdjęć i nikt mojego wizerunku nie znał – ja znałem za nim w kolejce w „Kaprysie” takiej knajpie telewizyjnej i słyszałem ich rozmowę na temat pierwszego sezonu tej właśnie Orkiestry Świątecznej Pomocy. I byłem w totalnym szoku, ponieważ to była rozmowa dwóch cinkciarzy.

– To była rozmowa dwóch facetów, którzy mają świadomość tego – mówię to pierwszy raz publicznie – że po prostu robią interes.

Walter Chełstowski i Jerzy Owsiak podczas jednego z finałów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

Owsiak promuje sektę Hare Kryszna

– Ja sobie potem wyliczyłem, że gdyby Telewizja Polska ten czas, który przeznacza na promocję Orkiestry Świątecznej Pomocy, przeznaczyła na czas reklamowy to zarobiłaby 40 razy więcej pieniędzy. I teraz kiedy patrzę na działania Jurka Owsiaka i na to jak promuje sektę Hare Kryszna… Sektę która w dramatyczny sposób niewoli ludzi, która na całym świecie jest określana jako organizacja toksyczna. I są tam setki procesów o przestępstwa seksualne. Tam ludzie są po prostu molestowani seksualnie przez guru. W Polsce też niedługo będą procesy w tej mierze. Poznałem osoby, które były zniewolone w tej sekcie. Chłopaka, który opowiadał mi historię – dzisiaj ma dużą firmę komputerową – że spotkał ich na dworcu, kiedy uciekał z domu bo się pociął z ojcem. Były dwie fajne dziewczyny, zwracały na niego uwagę, został z nimi. Po trzech dniach zadzwonił do ojca powiedział „Nienawidzę cię, nigdy się nie spotkamy”. Po trzech miesiącach zadzwonił do matki powiedział „Nienawidzę cię, nigdy się nie spotkamy”, a miał świetną relację, kochali się bardzo. I mówi, że „Po półtorej roku przyjechał guru. Nam nikt nie przykładał pistoletu do głowy, a myśmy pili brudną wodę z mycia nóg tego człowieka”. Zakładali sobie na głowę śmierdzące skarpetki tego guru, dlatego, że kontakt z każdą rzeczą, która dotykała ciała urzeczywistnionego ma im skracać karmę, czyli zbawiać.
I promowanie tego przy okazji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i tych festiwali Woodstock, ja byłem na tym festiwalu [w roku 2011 – przyp. red.] i miałem wrażenie, że jestem po prostu w jakimś przedsionku browaru. I widziałem zapranych ludzi, widziałem dilerów narkotykowych (…) to jest po prostu coś obrzydliwego i to serduszko całkowicie znikło. Grała grupa Prodigy, która jest grupą satanistyczną, nie miało to nic wspólnego z dobrem, obok wioska sekty Hare Kryszna..

REKLAMA / Advertisement

WOŚP vs. Caritas

Na koniec rozmowy o Owsiaku i WOŚP Robert Tekieli dokonał prostego porównania kosztów obsługi Caritas i Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Koszty obsługi własnej dla Caritasu to 3% z całej zebranej kwoty, „Orkiestra Owsiaka na swojej własnej stronie internetowej ogłasza, że 47% idzie na obsługę”.

– Co druga złotówka nie trafia do dzieci poprzez jakieś tam wsparcie szpitali, tylko jest przeznaczona na Festiwal i na wsparcie tych bardzo wątpliwych rzeczy.