Homolobby

Przemoc, gwałty i zabójstwa „małżeństw” homoseksualnych dokonywane na dzieciach

„Małżeństwo” homoseksualistów i gwałty na dzieciach w żłobku

W grudniu 2010 roku przez polskie media przemknęła niemalże niezauważenie informacja o „małżeństwie” homoseksualistów, którzy gwałcili dzieci w jednym z amsterdamskich żłobków. Robert Mikelsons pochodzący z Łotwy, wraz ze swym „małżonkiem” Richardem van Olfennem zostali zatrzymani pod koniec 2010 roku pod zarzutem pedofilii. Oprócz nich za kratki trafił jeszcze jeden mężczyzna, który pracował w tym samym żłobku co Mikelsons.

Robert Mikelsons w śledztwie przyznał się do molestowania ponad 80 dzieci. Ostatecznie skazano go za molestowanie 67. dzieci.

Robert Mikelsons przyznał się  ostatecznie do molestowania ponad 67. dzieci. Mikelsons kręcił również filmy pornograficzne z udziałem maluchów i umieszczał je na zakodowanej stronie w Internecie. Śledczy zabezpieczyli komputery Mikelsonsa na których znaleźli 46 803 zdjęcia i 3 672 filmy z dziecięcą pornografią. Ostatecznie Mikelsons usłyszał wyrok 18 lat i 11 miesięcy więzienia, a po skończonej odsiadce będzie poddany obowiązkowemu leczeniu. Mikelsons już wcześniej, bo w roku 2003 został skazany w Niemczech za posiadanie pornografii dziecięcej, a już rok później „poślubił” Richarda van Olfenna.

ADVERTISEMENT

Richard van Olfenn początkowo został skazany na 6 lat więzienia za seks z 15-latkiem. Nie postawiono mu zarzutów jakie postawiono Mikelsonsowi. Po apelacji w 2013 roku wyrok zmniejszono mu do 4,5 roku i jeszcze tego samego roku, po odbyciu 2/3 kary, roku został zwolniony z więzienia i trafił do kliniki na przymusowe leczenie. Po zakończeniu leczenia miał mieć założoną na nogę opaskę elektroniczną w związku nałożonym na niego zakazem zbliżania się do rodziców ofiar Mikelonsa, a także zakaz pobytu w Amsterdamie.

W roku 2009 Mikelsons i van Olfen ubiegali się o adopcję dziecka. Ich „małżeństwo” nie przetrwało próby czasu.

„Małżeństwo” homoseksualistów gwałciło swojego „synka” przez 6 lat

Nie miał żadnych szans na normalne dzieciństwo. Od początku para homoseksualistów miała wobec tego chłopca jednoznaczne zamiary.W 2005 roku w Rosji surogatka za 8 tys. dolarów urodziła dziecko dwóm homoseksualistom mieszkającym razem w Australii. Dziecko po raz pierwszy zostało zgwałcone, kiedy miało 2… tygodnie. Wiele z gwałtów, które dokonywali na chłopcu filmowali i fotografowali. Materiały te rozprowadzali wśród innych zboczeńców.

ADVERTISEMENT

Peter Truong i Mark Newton nie tylko sami dokonywali tych zwyrodniałych czynów, ale dziecko udostępniali innym homoseksualistom na całym świecie, podróżując z chłopcem m.in. do Belgii  czy Stanów Zjednoczonych. Obaj homoseksualiści nie pracowali, żyli ze sprzedawania chłopca innym dewiantom.

Aresztowano ich dwukrotnie. Za pierwszym razem policja w Stanach Zjednoczonych nie znalazła wystarczających dowodów, aby postawić im zarzuty. Na stałe za kratki trafili w roku 2012. W roku 2013 obaj zostali skazani. Mark Newton otrzymał 40 lat więzienia, Peter Truong 30.

Więcej, o tym jak wyglądała gehenna chłopca oraz jak trudno było śledczym wpaść na trop „małżeństwa” pedofilów, czytaj w artykule „Małżeństwo” homoseksualistów gwałciło „synka” przez 6 lat i sprzedawało go innym pedofilom

ADVERTISEMENT

Dwie lesbijki zabiły siebie i szóstkę adoptowanych dzieci

O tym, że jest to „rodzina” patologiczna było wiadomo  od lat. Jennifer i Sarah Hart nie tylko biły dzieci, ale również je głodziły. Zamieszczane przez nie zdjęcia na Facebooku tylko to potwierdzały, ale potwierdzały to przede wszystkim wyniki kontroli lekarskich z których wynikało, że dzieci nie mieszczą się jeśli chodzi o wzrost i wagę w swoich grupach wiekowych. W roku 2013 wobec pary opieka społeczna podjęła konkretne działania, ale dochodzenie zostało zamknięte po pół roku. 5 lat później w marcu 2018, kilka dni po tym jak „rodzinę” kolejny raz odwiedził pracownik socjalny, prowadząca SUVa Jennifer Hart zjechała na pobocze drogi i dodała gazu rozpędzając samochód do 130 km/godz. Samochód spadł z klifu. Wraz z nią zginęła jej „małżonka” oraz szóstka adoptowanych dzieci.

Wychudzona trójka dzieci adoptowanych przez lesbijki. Zdjęcie pochodzi z roku 2013.

Do pracowników socjalnych cały czas docierały informacje, że w tej „rodzinie” dzieje się źle. Z publikowanych medialnych relacji, a także 40-stronicowego raportu jaki został upubliczniony miesiąc po tragedii wynikało, że kobiety ustawicznie znęcały się i terroryzowały dzieci, które miały pod opieką. Dzieci również chodziły wiecznie niedożywione. Jak stwierdził jeden z pracowników socjalnych w Minnesocie 6-letnia Abigail wyglądała jak dwuletnie dziecko. Kiedy w szkole zauważono, że Abigail  grzebie po śmietnikach szkolnych w poszukiwaniu jedzenie zawiadomiono o tym oczywiście „rodziców”. Dziecko zostało ukarane przez lesbijki, dlatego później szkoła, do której dotarły te informacje nie zgłaszała „rodzicom” kolejnych takich przypadków, aby nie zaszkodzić Abigail i Sarze, która również grzebała po śmietnikach.

Dzieci były również poddawane silnej presji psychicznej i karane na różne wyrafinowane sposoby. Kiedy dochodziło do spotkań z pracownikami socjalnymi wszystkie dzieci odpowiadały w taki sam sposób, zawsze jednak patrząc podczas takich rozmów na Jennifer. Jak zauważył jeden z pracowników socjalnych tylko jedno dziecko z całej szóstki wykazywała jakiekolwiek emocje podczas rozmów. Reszta dzieci była jakby w letargu.

Śledczy nie mieli żadnych wątpliwości, że Jennifer, która była pod wpływem alkoholu celowo zjechała SUVem z klifu do morza.

Lesbijki masakrowały dziecko młotkiem

Para lesbijek z Oklahomy, które znęcały się nad 5 letnim synkiem jednej z nich, została osądzona i skazana w 2017 roku na 20 lat więzienia.

Rachel Stevens, 29 lat, i jej partnerka Kayla Jones, 26 lat, stanęły przed sądem pod zarzutami zaniedbywania i stosowania przemocy wobec małoletniego chłopca. Sprawa wypłynęła na jaw, gdy w grudniu 2015 roku dziecko trafiło do szpitala w Tulsie, z obrażeniami na twarzy i napadami padaczkowymi. Lekarze po wstępnych badaniach zdecydowali się zawiadomić policję. Dziecko miało liczne złamania, na różnym etapie gojenia, co oznaczało, że przechodziło wiele urazów w różnym czasie. Chłopiec został zatrzymany w szpitalu, bo stwierdzono u niego uraz mózgu, czego skutkiem były napady padaczki. Kiedy policjanci porozmawiali z chłopcem odkryli przerażającą prawdę.

Matka i jej partnerka biły go pasem po całym ciele, jedna z nich uderzyła go także młotkiem w dłoń. Chłopiec powiedział też, że matka kopnęła go w krocze, z taką siłą, że zaczął krwawić. Nadużycia musiały trwać według lekarzy co najmniej kilka miesięcy. Para lesbijek żyła ze sobą od trzech lat. Pod opieką mieli jeszcze dwójkę innych dzieci: bliźniaczego brata maltretowanego chłopca i jego 8 letnią siostrę. Policja nie ujawniła, czy pozostałe dzieci były również źle traktowane. Obie lesbijki otrzymały dożywotni zakaz kontaktowania się z dzieckiem.

Lesbijki tak biły dziecko, że pękło mu serce

Dwie lesbijki Nyomi Fee (28) i Rachel Fee (31) żyjące w związku lesbijskim przez lata maltretowały i torturowały trójkę dzieci Rachel, pochodzące z jej wcześniejszego związku. Najmłodszego chłopca, 2-letniego Liama, ostatecznie zamordowały w marcu 2014 roku.

Dziecko miało obrażenia jak po wypadku samochodowym. Śmierć dziecka nastąpiła po pęknięciu serca, po wielu uderzeniach w klatkę piersiową i brzuch. Kobiety o  tę śmierć oskarżyły jednego ze starszych braci bliźniaków, chłopca, który ma 7 lat. Dziecko według ich relacji miało położyć ręce na ustach Liama i w ten sposób udusić młodszego brata. Przestraszone dziecko przyznało się nawet do tego, ale później już zeznawało inaczej.
To właśnie z zeznań tego chłopca policja dowiedziała się więcej jak para kochających inaczej traktowała wszystkich trzech chłopców. Jeżeli któreś z dzieci zmoczyło się do łóżka lądowało pod zimnym prysznicem. Zwyrodniałe kobiety miały też zmuszać dzieci do obcinania sobie napletków.

Dzieci musiały jeść własne odchody, były przykuwane łańcuchem. Życiem zapłacił najmłodszy z nich, Liam.

Para lesbijek miała też zmuszać tego chłopca do jedzenia własnych i psich odchodów. Dziecko miało też wkładane mydło do ust i było zamykane na noc w dużej, ciemnej szufladzie. Jego brat bliźniak musiał jeść własne wymiociny. Jeżeli któryś z chłopców popuścił i zabrudził swoją bieliznę to za karę wycierano mu twarz tą zabrudzoną moczem i kałem bielizną. Innym formami „wychowywania” dzieci przez lesbijki miało być umieszczanie na ich głowie klatki ze szczurami, albo przywiązywanie gołego dziecka do krzesła i zostawianie go zamkniętego w pokoju po którym biegały szczury i węże.

Na miejscu gdzie zmarł chłopiec znaleziono łańcuch. Kobiety nie udzieliły dziecku żadnej pomocy, nie wezwały pogotowia, chociaż wiedziały, że ma ono w wyniku ich bestialstwa złamaną rękę i nogę. Dziecko pozostawiły w stanie agonii i zamiast ratować, zawieźć do szpitala usiadły do Internetu i zaczęły googlować wpisując frazy „czy można umrzeć z powodu złamanego biodra?”, „jak długo można żyć ze złamaną kością?’ i „czy żony mogą być razem w więzieniu?”.

Nyomi Fee została skazana na 24 lata za morderstwo i złe traktowanie pozostałych dzieci. Rachel Fee usłyszała wyrok dożywocia, zanim będzie mogła się ubiegać o zwolnienie z więzienia, musi w nim przesiedzieć bezwarunkowo 23,5 roku.

Źródła:
1. Zakazana Prawda
2. Powned,tv
3. Telewizja Republika
4. Tygodnik Narodowy