Islam

Mona Walter: Jestem z tego dumna, że jestem nacjonalistką. Islamska kultura jest barbarzyńska

Mona Walter mówi o sobie, że jest somalijską nacjonalistką, krytykuje od lat Islam, nawróciła się w roku 2006 na chrześcijaństwo. To wszystko sprawiło, że jej życie oraz życie jej rodziny w Szwecji jest w stałym niebezpieczeństwie. Stefan Tompson przeprowadził niezwykłą rozmowę z Moną Walter, która na spotkanie przyjechała pod ochroną, a zarówno miejsce spotkania, jak również i to, kiedy do tego spotkania doszło, ze względu bezpieczeństwa nie zostały w filmie podane.

Odkryłam co jest zapisane w Koranie

– Wcześniej nigdy nie byłam w meczecie. Kobiety nigdy nie chodziły do meczetu w Somalii. I wszystko było w porządku, nigdy nie miałam problemu z moją religią. Dopiero jak przyjechałam do Szwecji, dopiero wtedy odkryłam prawdziwy islam.

ADVERTISEMENT

– Tutaj odkryłam co jest zapisane w islamskich księgach. Tak naprawdę to jest sprzeczne z moimi wartościami moralnymi. Nie zgadzało mi się to więc to odrzuciłam. Ale starałam się być dobrą muzułmanką, jak mi mówiono, bo inaczej napotykało się problemy. Ale im więcej dowiadywałem się co jest w księgach [Koran, Sura, Hadisy] to nie mogłam tego znieść. Miałem problem z przekazem jaki tam znalazłam. Z tym co zapisano na temat tego co powiedział i zrobił Mahomet. Byłam przeciwko temu.

– To jakby diabelska kultura. Zauważyłam, że zmuszali młode dziewczyny do zakrywania się. W Somalii mamy grupę „somalijskich nacjonalistów”, którzy wyłamali się ze społeczności muzułmańskiej, Bractwa Muzułmańskiego. Somalijscy nacjonaliści chcą się ubierać w nasze tzw. guntiino, bardzo kolorowe, bardzo piękne (…)

– Nigdy nie zapomnę co powiedział mi nasz imam: „Jeśli nie będziesz się zakrywać, jeśli nie będziesz się modlić, jeśli nie będzie podążać za prawem szariatu, to wiesz, że zgodnie z prawem szariatu mamy się prawo nawet zabić.”

– Jest tutaj Szwedka, która przeszła na islam. Powiedzieli mi, że to jest ich siostra, a nie ja, somalijska nacjonalistka.

ADVERTISEMENT

– Nietolerancja, nienawiść do Żydów, nienawiść do homoseksualistów, nienawiść do kobiet, nienawiść, nienawiść… To kultura i religia totalitarna. Szwedzka kultura jest bardzo tolerancyjna, jest bardzo otwarta i życzliwa. Wyrasta w chrześcijaństwa, chociaż nie wszyscy Szwedzi są chrześcijanami, nie chodzą do kościoła, ale mają wartości chrześcijańskie. Nawet ateiści mają wartości chrześcijańskie. Ich wartości opierają się na Jezusie, na chrześcijaństwie. A islam opiera się na prawie szariatu i jest bardzo nietolerancyjną i nienawistną kulturą. Te kultury nie mogą współistnieć.

– Wśród muzułmanów, którzy przybyli do Szwecji są tacy, którzy chcą wolności. Ale jej nie mają, bo ich przywódcy im na to nie pozwalają. Te rejony są pod kontrolą imamów i prawdziwych muzułmanów, o których mówi się, że to radykaliści podążający za prawem szariatu. I Szwedzi będą mieli z tym problem jeżeli tak dalej pójdzie. Może jeszcze nie dzisiaj, ale za jakieś 10, 20 lat.

Wtedy zakochałam się w Jezusie

– Najpierw odrzuciłam Boga. Byłam przez wiele lat ateistką, ale nadal żyłam wśród muzułmanów, chodziłam do meczetu. W 2006 roku moja krewna nawróciła się na chrześcijaństwo u musiała przez to uciekać z Göteborga do Wielkiej Brytanii. Nie była tutaj bezpieczna. Jej matka, która nadal mieszka w Skandynawii powiedziała do jej męża: „Weź od niej dzieci, albo ją zabij”. Bo tak nakazuje Allah. Ona bała się, że dzieci będą niewierzące, a niewierni idą do piekła. (…)

ADVERTISEMENT

– Koleżanka zadzwoniła do mnie i powiedziała, że jest chrześcijanką. (…) Nie chciałam mieć nic wspólnego z religią, mówiłam, że nie wierzę w Boga. Zaczęła do mnie dzwonić codziennie i zachęcała, żebym chociaż wypożyczyła Biblię i poczytała ponieważ jest inna od Koranu. (…) Na podstawie tego co znalazłam w Koranie uznałam, że wszystkie religie są takie same i nie chcę mieć z tym nic wspólnego. (…) Ale wypożyczyłam Biblię i przeczytałam. Wtedy zakochałam się w Jezusie. Dobrze jest mieć Boga, który mówi, że mam wybaczać, że mam kochać nawet wrogów co jest dla mnie bardzo trudne. (…) Przesłanie miłości i pokoju, tego szukałam, a tego nie znalazłam w islamie (…)

Zostałam chrześcijanką i rozpętało się piekło

– Kiedy wyszło na jaw, że jestem chrześcijanką rozpętało się piekło. W 2014 roku napisałam pierwszą polemikę o Koranie i o tym co się dzieje na naszych szwedzkich przedmieściach, o tym czego naucza się w meczecie, jak to jest niebezpieczne. W żadnym meczecie w Szwecji, żaden imam nie mówi się o laickości państwa, o tym, że powinniśmy kochać wszystkich ludzi, żyć razem. Oni wszyscy głoszą nienawiść do tej społeczności. Zachęcają młode muzułmanki, aby pozwalały swoim mężom żenić się po cztery razy. Nawet mówią jak to zrobić, żeby władze się o niczym nie dowiedziały. I mają w tym jeden cel. Społeczność muzułmańska ma rodzić więcej dzieci niż Szwedzi, niż rodowici mieszkańcy Szwecji, żeby stać się większością na tym terenie. A potem w całej Szwecji i w ten sposób Szwecja w przyszłości stanie się krajem muzułmańskim.

Kiedy zaczęłam krytykować islam i zostałam zauważona musiałam uciekać z miejsca w którym żyłam przez ostatnie 20 lat. Dzisiaj mieszkam pod zastrzeżonym adresem, którego nikt nie zna. Kiedy idę przemawiać muszę mieć ochronę, musi być policja. To jest okropne. Dla mnie, moich dzieci, mojego męża. To nie jest dobre życie, jest bardzo ciężko.

Chcę powiedzieć Szwedom…

– Islam nie może współistnieć ze szwedzkimi i demokratycznymi wartościami. Jest to bardzo niebezpieczna ideologia i musimy o tym mówić wszędzie. (…) Uważają, że nasz obecny świat jest obrzydliwy, że demokracja jest obrzydliwa, prawa człowieka są obrzydliwe i to wszystko pochodzi wprost od Szatana. (…) Wiedzą, że jedynym sposobem na zdobycie Europy jest migracja. Dlatego kraje Bliskiego Wschodu nie przyjmują uchodźców. Arabia Saudyjska, Dubaj mają pieniądze i ziemię, czemu nie pomagają braciom i siostrom? Właśnie po to, żeby zdobywać nowe ziemie i szerzyć ideologie islamu. Rozmnażając się szybciej i migrując. Wysyłając miliony dolarów na budowanie nowych meczetów, islamskich szkół, dając pieniądze mainstreamowym mediom, żeby siedziały cicho.

Jak to zmienić?

– Protestować i nie głosować na lewicę. Wiem jak myśli lewica i uważam, że są ignorantami i są naiwni. Musimy przestać na nich głosować, edukować ludzi i prowadzić na ten temat dyskusję. To wszystko.

Religia „pokoju”

– W ostatnim miesiącu somalijski uchodźca z Niemiec przesłał filmik w którym nawołuje szwedzkich muzułmanów, żeby mnie zgwałcili i pozbawili głowy. Przetłumaczyłam ten filmik i wstawiłam na Facebook. Myślicie, że media szwedzkie coś z tym zrobiły? Nie nawet policja z tym nic nie robi, ponieważ twierdzi, że nie ma środków.

Podobne pogróżki kierowane są nie tylko w stosunku do Mony Walter i dotyczą wszystkich kobiet krytykujących islam. Mona Walter wrzuciła kilka podobnych nagrań na swój profil facebookowy. Na poniższym nagraniu Somalijczyk mieszkający we Włoszech kieruje groźby w stosunku do Somalijki, która uciekła do Stanów Zjednoczonych. Mona Walter przetłumaczyła na angielski to co mówi Somalijczyk w swoim ojczystym języku.

Czemu lewica broni ideologii, która jest przeciwna wartościom, które lewica promuje?

– Oni się pogubili. Oni są moralnie zagubieni. Wydaje im się, że broniąc islamu, bronią samych zwykłych wyznawców tej religii. Nie potrafią oddzielić muzułmanów jako zwykłych ludzi od islamu jako ideologii. Kiedy krytykuję islam oni myślą, że jestem pełna nienawiści wobec ludzi. A tymczasem to powinno się rozdzielić. Ludzie są czasem dobrzy, czasem źli. Nie rozumiem ich postępowania, bo islam jest przeciwieństwem tego w co wierzy lewica. Czasami wydaje mi się, że przywódcy Zachodu są niegodziwi, bo ich nie obchodzi to co się dzieje w krajach arabskich, gdzie ludzie są kamieniowani… Dla przykładu, USA walczy z ISIS, a czemu nie walczy z Arabią Saudyjską? Saudowie są mózgiem i sercem wszystkich muzułmańskich dżihadystów. Chodzi zapewne o biznes. Ludzkie życia nie mają znaczenia. Najważniejsze są pieniądze.

Jestem somalijską nacjonalistką

– Jestem nacjonalistką. Jestem z tego dumna, że jestem nacjonalistką. I nie nienawidzę białych ludzi. Jest duża różnica pomiędzy nacjonalistą a rasistą. Nie mam żadnego problemu z europejskimi nacjonalistami, bo mają pełne prawo do kochać swój kraj, swoją kulturę. Ja ich promuję, bo uważam, że działają słusznie. Ja to samo robię w Somalii. Pracuję nad „somalizacją” mojego kraju, nad deislamizacją i dearabizacją. Chcę utrzymać moje wartości i moją tożsamość. Wielu Somalijczyków tak jak ja, nawet jak są muzułmanami lub ateistami, czy liberałami, pragną, aby powróciła stara Somalia i byśmy uwolnili Somalię od Al-Shabaab [islamska organizacja militarna powiązana z Al-Kaidą – przyp. red.] i od arabizacji, która miała miejsce przez ostatnie 26 lat.
Dlatego nacjonalizm jest bardzo ważny. (…) Jest dobra i zła kultura lecz my nie możemy o tym mówić przez polityczną poprawność. Islamska kultura jest barbarzyńska, o czym nie możemy mówić chociaż powinniśmy. Oni nie nienawidzą kobiet i demokracji. To po prostu zła kultura.

Stefan Tompson w rozmowie z Moną Walter

=====

Polecamy kanał Stefana Tompsona na Youtube, gdzie znajdą Państwo więcej ciekawych reportaży.