Islam

Mahomet i jego uczynki cz. 3

Bitwa pod Badr (13.03.624 r.) stała się symbolicznym kamieniem węgielnym ustanawiającym strategię zwycięskiego marszu islamu, który zatrzymany został dopiero w XVIII wieku.  Bitwa ta, a później cała kampania podbijania Półwyspu Arabskiego, ustanowiły podwaliny agresywnego Dżihadu zapoczątkowanego przez samego proroka Mahometa.  Dodatkowo, bitwa pod Badr dała początek innym charakterystycznym dla islamu działaniom, które możemy dziś zaobserwować w okresie  „przebudzania” się  idei rekonstrukcji Kalifatu.
Jak wspomniałem w poprzednim odcinku tej serii, odrzucenie wiary albo „trwanie w niewierze” jest dla muzułmanów wystarczającym powodem, aby wszczynać działanie wojenne. Dla usprawiedliwienia swoich akcji muzułmanie najczęściej uznają to za „prowokację” niewiernych w stosunku do muzułmanów, a każda kolejna bitwa czy też bitwa wywołana przez samych muzułmanów traktowana jest w związku z tym  jak działanie obronne.

3. Obietnica raju w zamian za śmierć w walce z wrogami islamu

Charakterystyczną postawą   muzułmanów – sięgającą swoimi korzeniami bezpośrednio do bitwy pod Badr – jest ich gotowość oddania życia w walce z wrogami Allaha, gdyż taka właśnie śmierć gwarantuje im natychmiastowe dostanie się do muzułmańskiego raju, bez względu na to, jakie życie wiedli do chwili śmierci. Jest to tak efektywny akcelerator dostania się do raju, iż niweluje on nie tylko sam  sąd ostateczny Allaha, ale też czas mąk  grobowych. Dla wyjaśnienia, męki grobowe  to okrutne cierpienia za uczynki nieakceptowane przez Allaha.  Nie  zaczynają się one dopiero w piekle muzułmańskim, ale zaraz po złożeniu ciała muzułmanina  do grobu i zadawane są przez wysłane tam specjalnie w tym celu dżiny, czyli diabły, aż do  momentu sądu ostatecznego.

Obietnica „natychmiastowego” raju przedstawiona została wiernym w momencie, kiedy po stronie muzułmanów zaczęły padać pierwsze ofiary w bitwie pod  Badr, a Mahomet usiłował zachęcić swoich towarzyszy do dalszej walki:
Wówczas prorok wystąpił do swoich ludzi i zachęcił ich mówiąc, ‘Na Allaha, którego ręką jest dusza Mahometa, żaden mąż który walczyć będzie przeciwko nim z niezłomną odwagą i nieustępliwy nie zostanie zabity bez wstąpienia do raju.’
‘Umyar b. Al-Humam brat B. Salima, który jadł właśnie daktyle w dłoni je trzymając zakrzyknął. ‘Świetnie, świetnie! Zatem nic nie stoi między mną i rajem poza tym żeby być zabitym przez tych ludzi?’
‘Po czym wyrzucił resztę daktyli z ręki, chwycił za miecz i walczył dopóki nie poległ.’ (1)
Obietnica raju w zamian za śmierć w walce pojawia się  w wielu miejscach Koranu, ale najmocniejszym jej przykładem jest werset 111 z Sury 9:
Koran: Sura 9, Werset 111– Zaprawdę, Bóg kupił dusze wiernych i ich majątki, w zamian za to że otrzymają oni Ogród Raju. A oni walczyć będą w służbie Allaha i zabijać będą, i będą zabijani, zgodnie z umową im daną…….
Dla nas, ludzi  z kręgu kultury chrześcijańskiej i europejskiej,  pojęcie raju muzułmańskiego jest dosyć trudne do zaakceptowania. Jak bowiem porównać uduchowione miejsce, w którym szczęście polega na wiecznym obcowaniu z Bogiem, z rajem muzułmańskim – gdzie szczęście polega na wiecznym nurzaniu się we wszystkich  uciechach ziemskich?
Raj muzułmański, to wszystko to, co osoba pochodząca z dosyć ubogiego środowiska (życie Beduinów na pustyni nie opływało w dostatki) może sobie wyobrazić jako absolutny luksus, a w dodatku luksus dostarczany bez ograniczeń. I to nie wszystko,  bowiem raj muzułmański wypełniony jest również uciechami seksualnymi, które dla przeciętnego muzułmanina są bardzo ograniczone w czasie jego ziemskiego życia.
Dużo dokładniej zajmę się omówieniem islamskiego raju przy innej sposobności, tutaj chciałbym tylko zaznaczyć, iż taka właśnie idea raju cały czas jest istotnym motorem motywującym terrorystów islamskich. Nie tylko obiecane jest im  uzyskanie permanentnego szczęścia w ułamku sekundy, ale również anulowanie jakichkolwiek potępianych przez Allaha uczynków.
Jest to motywacja tak silna, iż nakłania do rozrywania się ładunkami wybuchowymi lub do zawziętej walki,  aby zabrać ze sobą na śmierć jak największą liczbę niewiernych. Przykładem może być tutaj opisany powyżej przez kronikarza Ibn Iszaka czyn wojownika Umara Al-Humama.
Tak więc nazwa „terrorysta samobójca” jest określeniem niewłaściwym, gdyż dla muzułmanów to nie samobójstwo, a śmierć męczeńska poniesiona w walce. I tu ponownie widać przepaść pomiędzy pojmowaniem męczeństwa w mentalności  chrześcijańskiej i muzułmańskiej. Z jednej strony mamy bowiem męczeństwo za wiarę, gdzie chrześcijanin – świadek wiary przedkłada śmierć nad zaparcie się Boga,  a z drugiej mamy sytuację, w której  muzułmanin- świadek wiary poświęca swoje życie w tym celu, aby zabić niewiernych, i to w jak największej liczbie. Jeśli chodzi o kwestię  zaparcia się wiary,  to w islamie jest ono całkowicie dopuszczalne, a nawet zalecane w celu ochrony własnego życia, o czym wspominałem już w odcinku 2.  tego cyklu o islamie.

4. Zabijanie jeńców wojennych przez dekapitację

Ta sama bitwa pod Badr była również miejscem egzekucji pojmanych Kurajszytów, czyli egzekucją jeńców wojennych.  Do grona ważniejszych  jeńców należał Ukba ibn Abu Muajt, jeden z plemiennych przywódców Kurajszytów, któremu sam Mahomet rozkazał obciąć głowę. Wykonawcą wyroku proroka był Asim bin Thaabit. Oto co zostało zanotowane na ten temat przez kronikarza Ibn Iszaka:
A kiedy prorok rozkazał by go zabić Ukba zapytał, „O Mahomecie, kto będzie opiekował się moimi dziećmi?” „Piekło!”,  odpowiedział prorok a Asim bin Thaabit go zabił. (2)
Po bitwie pod Badr z rozkazu Mahometa stracił również życie w egzekucji  poeta z Mekki  o imieniu Al Nadr ibn al-Harith. Trzeba tu wspomnieć, iż zabijanie jeńców wojennych nie było zjawiskiem normalnym w świecie plemion pustynnych z Arabii ze względu na okup, którego mogli się spodziewać zwycięscy wojownicy ze strony rodzin pojmanych. Ponadto zabicie członka obcego klanu zawsze powodowało reakcję łańcuchową zemsty, wynikającą z obowiązku   pomszczenia zabitego członka rodziny, a tego starano się unikać.
Nakaz egzekucji na bezbronnych jeńcach wynikał z osobistej chęci zemsty Mahometa na znienawidzonych braciach plemiennych, którzy upokarzali go i uczynili go pośmiewiskiem publicznym za jego próby nawracania ich na swoją nową religię. Poeta Al Nadr był szczególnie znienawidzoną przez Mahometa postacią ze względu na  utwory, w których drwił z zapędów kaznodziejskich proroka. Osobą, która ścięła mu głowę, był sam zięć Mahometa Ali.
Podczas tej samej bitwy doszło jeszcze do innych aktów mordowania bezbronnych jeńców lub też dobijania rannych. I tak zginął Umayya wraz ze swoim młodym synem. Umayya poddał się jednemu z wojowników Mahometa, który był jego dobrym znajomym z czasów Mekki. Próbował on bronić Umayya i jego syna, ale mimo to zostali oni rozsiekani przez tłum żądnych krwi wojowników Mahometa:
Ludzie otoczyli nas pierścieniem kiedy usiłowałem go chronić. Wówczas, ktoś wyciągnął miecz i obciął synowi jego stopę tak że upadł  a Umayyaowi wyrwał się okropny okrzyk jakiego nigdy nie słyszałem. A oni porąbali obu na kawałki mieczami na śmierć. (3)
Oczywiście Allah usprawiedliwił wszystkie te akty w Surze 8 (Łup Wojenny), która została objawiona Mahometowi wkrótce po bitwie pod Badr:
Koran, Sura 8:12 Twój Pan objawił aniołom: „Oto Ja jestem z wami! Umocnijcie wiec tych, którzy wierzą! A ja wypełnię terrorem serca niewiernych. Zatem tnijcie ich szyje i tnijcie ich palce.
Koran, Sura 8:13 A jest tak ponieważ sprzeciwiali się Allahowi i jego posłańcowi. Zaprawdę Allah jest surowy kiedy karze.
Koran, Sura 8:67 Nie jest odpowiednie dla Proroka, aby brał jeńców, dopóki  nie dokona on rzezi w kraju. Wy pragniecie tego, co przypadkowe na tym świecie, a Bóg chce życia ostatecznego. Bóg jest potężny, mądry!
Jakże często obserwować możemy podobne krwawe „spektakle” w dzisiejszych czasach, kiedy tak zwani terroryści podrzynają gardła lub ucinają głowy swoim jeńcom czy zakładnikom. Robią to otwarcie i często horror ten jest przez nich samych filmowany, a następnie udostępniany na internecie. Egzekucje te  są przeprowadzane celowo i zgodnie z wytycznymi Allaha/Mahometa zarysowanymi jako wzór do naśladowanie właśnie po  bitwie pod Bradr. Wszystko po to, aby wypełnić serca niewiernych grozą przed potęgą Allaha i siłą wiary muzułmańskiej. Proszę też nie dawać wiary informacjom mediów głównego nurtu oraz ‚ekspertom uniwersyteckim’ zapewniających nas, że muzułmanie popełniający te akty okrucieństwa  nie rozumieją własnej religii. Głosy takie, w najlepszym wypadku,  należy traktować jako wyraz ignorancji, a w najgorszym jako głosy agentów wpływu, którzy pracują na rzecz islamu.
Nie przypadkiem też coraz częściej słyszymy o zamachach dokonywanych za pomocą maczety w środku Europy.

5. Grabież niewiernych w imię islamu

Na zakończenie tego odcinka chciałbym przypomnieć o wspomnianym już fenomenie zalegalizowanych łupów, czyli zwykłej grabieży, w prawie islamskim. Chociaż oczywiście grabienie przeciwnika w pełnym majestacie prawa krajów zwycięskich nie jest obce innym kulturom (o czym możemy się przekonać choćby na podstawie  historii drugiej wojny światowej),  to jednak nigdzie nie zostało ono postawione na piedestale „cnoty religijnej”.  Allah, komunikując się z wiernymi poprzez swego proroka, nie pozostawił im żadnej wątpliwości co do tego, iż legalny udział w łupach wojennych zawdzięczają tylko i wyłącznie swojej wierze. A zatem tylko muzułmanie mają prawo grabić oraz brać udział w podziale łupów.
Koran, Sura 8:41 I wiedzcie że kiedy zbieracie łupy to jedna piąta jest dla Allaha i jego posłańca i krewnych jego w potrzebie a też sierot i podróżnych …..
Koran, Sura 8:68 Gdyby nie było rozkazu Allaha, który już wcześniej przez niego był dany, to dościgłaby was straszna kara za to, coście wzięli.
Koran, Sura 8:69 A teraz korzystajcie z  tego coście zdobyli i przestrzegajcie obowiązków swoich w stosunku do Allaha. Zaprawdę! Allah jest Przebaczający i Miłosierny!
Zdobycze wojenne ustanowione wolą Allaha stały się w rzeczywistości  nieodłączną częścią islamskiej ekonomii. Konsekwencją tego była nieustanna ekspansja terytorialna islamu oraz konieczność utrzymywania  wielkich armii oraz aparatu państwowego nastawionego na permanentną agresję. Na szczeblu indywidualnym ta wielowiekowa kultura grabieży odzwierciedla się często  w mentalności muzułmanów, dla których majętność i dobrobyt nie kojarzy się z pracowitością,  inicjatywą i przedsiębiorczością, ale z poczuciem należności, sprytem i uzyskaniem mienia jako daniny albo zdobyczy.
W momentach gdy z jakiegoś  powodu ekspansja stawała się niemożliwa lub utrudniona, imperium muzułmańskie podupadało ekonomicznie lub też – jak w drugiej połowie XIX wieku – ulegało całkowitej stagnacji  i upadkowi gospodarczemu.
Brak łupów wojennych nie był jedyną przyczyną upadku imperium XIX wieku. Przyczyniła się do niego także stopniowa utrata podatku od głowy, czyli dżizji.  W następnych odcinku tego cyklu o islamie omówię koncepcję i pochodzenie tego podatku, jak również  kilka innych konsekwencji  kampanii wojennej Mahometa na Półwyspie Arabskim w latach  624 do 632.
Janusz Tydda
1. [Ibn Ishaq, Sirat Rasoul Allah – The earliest biography of Muhammad, Oxford University Press, Karachi, 1967, s. 300 (tłum. Autora)]
2. Ibidem, s. 308
3. Ibidem, s. 303

ADVERTISEMENT