Islam

Islam – obalanie mitów cz. 2: Dobro i zło

Dla większości osób wywodzących się z kręgów kultury chrześcijańskiej jedną z najtrudniejszych kwestii do zrozumienia w religii islamu jest nieobecność w niej grzechu lub nawet pojęć dobra i zła w takim zrozumieniu, jakie wpajane jest nam od najmłodszych lat naszego życia.

Wszystkie akty ludzkiej działalności widziane przez pryzmat islamu podzielić można na trzy kategorie.

ADVERTISEMENT

Pierwsza kategoria to akty wymagane dla wszystkich muzułmanów („Fardh”), które są jednocześnie niezbędnymi warunkami dostania się do raju oraz pięcioma filarami islamu. Są nimi:

  • Szahada, czyli obowiązek wyznania wiary, polegający na uznaniu Allaha jako jedynego boga, a Mahometa jako jego jego proroka

  • Salat, czyli modlitwa, którą każdy muzułmanin musi odmawiać pięć razy dziennie odwrócony twarzą w kierunku Mekki

    ADVERTISEMENT

  • Zakat, czyli obowiązek dawania jałmużny ubogim muzułmanom (obowiązek ten nie dotyczy ubogich niewiernych)

  • Saum, czyli obowiązek przestrzegania postu w okresie ramadanu (dziewiątego miesiąca roku muzułmańskiego). Post muzułmański polega na nieprzyjmowaniu posiłków i napojów od wschodu do zachodu słońca. Wieczorem wszyscy muzułmanie mogą najeść się do syta.

  • Hadżdż, czyli pielgrzymka do Mekki, którą każdy muzułmanin musi odbyć przynajmniej raz w życiu (w wypadku skrajnego ubóstwa muzułmanin od pielgrzymki może być zwolniony).

    ADVERTISEMENT

Druga kategoria to akty wiernych, na które Allah daje swe pozwolenie i które zaliczane są do kategorii „Halal”. Nie należy utożsamiać tej kategorii z uczynkami, które byłyby rozumiane w chrześcijaństwie jako uczynki dobre. „Dobro” dla nas jest pojęciem obiektywnym, mającym wartość niezmienną, podczas gdy „halal” jest jakością względną. „Halal” oznacza po prostu konkretną czynność, na którą Allah daje swoje pozwolenie w określonych wypadkach, jednak ten sam czyn może stać się aktem zakazanym w innych okolicznościach. To co w jednym wypadku jest czynnością określaną mianem „dobra”, uznane bywa za „zło” w innych okolicznościach.

To na co Allah pozwala, jest „dobrem”.

Uczynki zaliczane do uczynków „Halal”, niezależnie jak koszmarne wydawać się mogą z naszego, chrześcijańskiego punktu widzenia, są dla muzułmanów uczynkami dobrymi. Jako przykład służyć tu może aprobata, a nawet obowiązek, bicia żon nieposłusznych swoim mężom (Koran, 4:34).

Kłamstwo, które w większości wypadków jest zakazane, użyte w „dobrym” celu, uważane jest za dopuszczalne, a nawet w niektórych wypadkach – za wskazane.

Hadis – Sahih Muslim Księga 032, Hadis 6303 – Rozdział: O zakazie kłamstwa i o wypadkach, w których kłamstwo jest dozwolone

Humaid Abd al-Rahman opowiedział, że matka jego Umm Kulthum córka Ukby Abu A’aita, która była jedną z pierwszych, którzy przyłączyli się i ślubowali wierność apostołowi Allaha (niech pokój będzie nad nim) powiedziała że słyszała kiedy posłaniec Allaha (niech pokój będzie nad nim) mówił: Kłamcą nie jest ten, który przynosi ugodę między ludźmi i przez słowa czyni dobro aby uniknąć waśni. Ibn Szihab powiedział iż nie słyszał aby pozwolenie na to co ludzie nazywają kłamstwem zostało udzielone na nic z wyjątkiem trzech wypadków: na wojnie,w przynoszeniu zgody między zwaśnionymi a także w słowach męża do swojej żony, które przynieść mają zgodę między nimi.

Zabójstwo drugiego muzułmanina jest zawsze czynnością zabronioną, ale zabicie niewiernego politeisty jest uczynkiem zalecanym i chwalebnym, jeśli nie ma okoliczności przeciwstawnych temu w danym momencie (np. oficjalne zawieszenie broni).

Koran 9:4 Tolerujcie tych spośród bałwochwalców z którymi zawarliście zawieszenie broni a którzy od tego czasu nic waszego nie przywłaszczyli ani też nie popierali waszych wrogów. Dotrzymajcie im słowa aż do końca umowy. Zaprawdę Allah kocha tych, którzy wywiązują się z obowiązków swoich.

Koran 9:5 Ale kiedy, termin umowy upłynie, ubijcie bałwochwalców gdziekolwiek ich napotkacie, i bierzcie ich w niewolę i oblegajcie ich i zastawiajcie na nich zasadzki. A jeśli ukorzą się i nawrócą i zapłacą jałmużny to zostawcie ich w spokoju. Zaprawdę, Allah jest pełen łaski i miłosierny!

Bycie dobrym Muzułmaninem to wytrwanie na drodze uczynków wymaganych oraz tych, które są uczynkami dozwolonymi (HALAL) przez Allaha. Droga ta nazywana jest czasami dżihadem(zmaganiem) osobistym.

Trzecia kategoria czynów człowieka to akty kategorycznie zabronione przez Allaha, czyli kategoria „Haram”.

Patrząc na „listę” uczynków zabronionych, możemy znaleźć tam czyny, które w żadnym wypadku nie mogą być przez nas, chrześcijan, widziane jako uczynki złe. Podobnie jak w kategorii „Halal”, tak i tutaj „zło” nie jest jakością obiektywną, bezwzględną, ale zależy tylko i wyłącznie od tego, czego Allah „nie lubi” w określonych warunkach.

To na co Allah nie zezwala, jest „złem”.

Tu jako przykład podać można zakaz modlitwy o zbawienie dusz niewiernych, nawet jeśli są oni członkami rodziny.

Koran 9:113 Nie wolno ani Prorokowi ani innym wiernym modlić się o miłosierdzie dla bałwochwalców choćby byli oni dla nich bliskimi krewnymi kiedy stanie się to oczywiste, że są to ludzie, których przeznaczeniem jest ogień piekielny.

Zakazane dla muzułmanów jest również utrzymywanie więzi przyjaźni z niewiernymi. Dla muzułmanów niewierni (kuffar) to symbol największej nieczystości. Przyjaźń z nimi, jak również okazywanie im objawów szczerej sympatii czy pomocy, degraduje każdego muzułmanina do tego samego poziomu upodlenia, jak bycie samym niewiernym.

Koran 3:28 Nie bierzcie niewiernych za przyjaciół swoich wybierając ich ponad wiernymi. Kto to czyni nie ma on więzi z Allahem chyba że czyni to aby chronić się przeciwko niewiernym biorąc ich jako swą ochronę. Allach ostrzega was przed sobą samymi. Od Allaha zależą wasze losy.

Koran 4:144 O wierni! Nie bierzcie niewiernych jako przyjaciół swoich w miejsce innych wiernych. Okazać byście chcieli Allahowi dowód przeciwko sobie samym?

Koran 4:145 Zaprawdę hipokryci znajdą się na samym dnie ogni piekielnych i nie znajdą oni dla się żadnej łaski.

W pierwszym z cytatów (3:38) zaobserwować można dodatkowo element dopuszczalnego w islamie kłamstwa, mającego na celu ochronę muzułmanów w obliczu zagrożenia indywidualnego. Mogą oni wtedy pozorować przyjaźń z niewiernymi i nie okazywać specjalnego przywiązania do islamu, aby uśpić czujność niewiernych.

Utrzymywanie bliskich stosunków z „niewiernymi” kobietami przez mężczyzn muzułmańskich w celach zaspokojenia ich „potrzeb” seksualnych nie jest zabronione, jeśli kobieta traktowana jest jako „łup wojenny” lub też jeśli dobry muzułmanin planuje przeciągnięcie jej na islam. Podobnie zresztą prawo szariatu traktuje okazywanie przyjaźni wszystkim niewiernym, o ile muzułmanie planują ich nawrócenie na islam.

Ponieważ wszystkie czynności wiernych klasyfikowane są w powyższych kategoriach, każda czynność musi być de facto sklasyfikowana oddzielnie co składa się na niezwykle obszerne, wielotomowe prawo szariatu. Ta niesłychana ilość praw dotyczących wszystkich wykonywanej czynności powoduje, iż życie indywidualnych muzułmanów usiane jest ciągłym brakiem pewności co do słuszności podejmowanych decyzji. Oczywiście czynności podstawowe mogą wydawać się oczywiste, i w rzeczy samej są one znane większości, ale czy można mieć do końca pewność co do każdego podejmowanego kroku?

Dlatego też rola lokalnych imamów jest niesłychanie ważna w życiu każdego religijnego muzułmanina. Jeśli istnieje nawet odrobina niepewności w tym co należy uczynić, dobry muzułmanin powinien skonsultować się ze swoim imamem. W erze internetu sytuacja jest o tyle łatwa, że powstało dziesiątki tysięcy portali, na których uczeni specjaliści od prawa szariatu udzielają wiernym wskazówek i odpowiadają na ich pytania.

Przy okazji omawiania aktów dozwolonych i zakazanych, chciałbym poruszyć tutaj problem zabijania niewinnych osób w prawie islamskim. Ilekroć bowiem bomba terrorystów islamskich spowoduje śmierć dzieci, kobiet czy niewinnych mężczyzn, media czują się zobligowane do zadawania pytań lokalnemu imamowi (tych jest obecnie coraz więcej w krajach zachodnich). Są to najczęściej pytania typu: „Czy zabijanie niewinnych jest dozwolone w prawie islamskim?”. Na co szejk (tytuł imamów) mrużąc oczy z miną wszechwiedzącego mędrca odpowie wolno i jednoznacznie: „Zabijanie niewinnych jest absolutnie zakazane w prawie islamskim” .

Jeśli jest to szejk rozmowny, może on nawet dodać: „Zabijanie niewinnych jest jednym z najcięższych występków w prawie szariatu”.

Oczywiście słowa szejka są w tym wypadku słowami prawdy, ale tylko i wyłącznie prawdy islamskiej, albowiem tylko muzułmanie mogą być „niewinni” w oczach Allaha. Z perspektywy tegoż imama, nie dopuścił się on kłamstwa w stosunku do zadającego pytanie, tylko sprytnie wybrnął z kłopotliwej sytuacji, tak jak nakazuje Koran (3:28), gdyż ujawnienie całej prawdy postawiłoby zarówno muzułmanów, jak i religię islamu w złym świetle, a zatem w niebezpieczeństwie.

Większość naiwnych Europejczyków, często zafascynowanych tajemniczą religią Wschodu, przyjmuje wszystko, co mówią pobożni imamowie za dobrą monetę, czyż bowiem wiadomości z pierwszej ręki nie są najbardziej wiarygodne?

Bycie niewiernym jest największym występkiem i obrazą dla Allaha, a zatem zadanie śmierci niewiernemu, obojętnie jakiej płci i w jakim wieku, z muzułmańskiego punktu widzenia jest zawsze faktem pozytywnym, ponieważ niewierny zasługuje jedynie na ognie i męki piekielne.

Cały Koran jest po prostu naszpikowany przykładami o winie i występkach niewiernych. Pozwolę sobie przytoczyć tutaj kilka przykładów.

Koran 2:6 A o niewiernych to czy dacie im ostrzeżenie czy też im go nie dacie to wszystko jedno, bo oni nie wierzą.

Koran 2:7 Allah zamknął ich słuch i ich serca a na ich oczy położył zasłonę. Spotka ich straszliwy los.

Koran 2:90 Zło jest tym za co sprzedają swoje dusze: że nie wierzą w to co Allah przed nimi objawił, że złością odpowiedzieli na to co Allah w swej szczodrości objawia dla swoich sług. Oni ściągają na siebie gniew za gniewem. Niewiernych spotka haniebne potępienie.

Koran 7:37 A kto może być gorszy niż ten, kto wymyśla kłamstwo przeciwko Allahowi, albo ten kto odrzuca nasze znaki? Tych dosięgnie los przeznaczenia zapisany w księdze. ….

Dla Allaha nie ma różnicy pomiędzy niewiernymi dziećmi, kobietami, mężczyznami czy też bezbronnymi starcami. Oczywiście wszystko może ulec zmianom w zależności od tego czy tych niewiernych można sprzedać z zyskiem jako niewolników lub też, czy oni sami nawrócą się na prawdziwą wiarę z własnej „nieprzymuszonej woli”, na przykład po wzięciu do niewoli podczas działań wojennych.

Tutaj dochodzimy do podstawowej kwestii. Czy naprawdę islam wymaga od swoich wiernych, by brali udział w tak zwanym dżihadzie zbrojnym, i czy nie jest to tylko mit rozpowszechniany przez islamofobów?

Na pytanie to postaram się odpowiedzieć w następnym odcinku mojej serii o islamie.

Janusz Tydda

Islam – obalanie mitów cz. 1: Islam religią pokoju?