Od PRL do III RP

Geremek: Aparat „Solidarności” musi zostać zlikwidowany przez państwowe organy

ADVERTISEMENT

– To jest kopia tajnego telegramu, którą udało mi się uzyskać w archiwum tzw. urzędu Gaucka* – mówi na nagraniu historyk IPN Wojciech Sawicki. Ten fragment filmu „Towarzysz generał idzie na wojnę” Grzegorza Brauna, dotyczący informacji nt. Bronisława Geremka zawartych w tajnej depeszy enerdowskich służb, w roku 2011 został pokazany w telewizji publicznej  w programie „Bliżej” Jana Pospieszalskiego. Spotkało się z natychmiastową reakcją ze strony ówczesnego prezesa TVP Juliusza Brauna (notabene spokrewnionego z Grzegorzem Braunem), który w oficjalnym piśmie wprost zagroził usunięciem z anteny programu Pospieszalskiego. Juliusz Braun pisał w liście skierowanym do Fundacji im. Bronisława Geremka: „Pragnę wyrazić głębokie ubolewanie, iż w autorskim programie Jana Pospieszalskiego na antenie TVP INFO znalazły się fragmenty szkalujące prof. Bronisława Geremka. Jest mi szczególnie przykro, gdyż przez wiele lat miałem zaszczyt współpracować z prof. Geremkiem. Działalność tego wielkiego Polaka zawsze darzyłem wielkim szacunkiem, traktując znajomość z nim jako honor i wyróżnienie. (…) Treści zawarte w audycji wyemitowanej niemal w przeddzień 30. rocznicy stanu wojennego, zniesławiające pamięć Człowieka o wielkich zasługach dla Polski i Europy, nie znajdują usprawiedliwienia”.

Materiał wyemitowany przez TVP Info w 2011 roku nie pozostawiał żadnych złudzeń co do postawy Bronisława Geremeka w roku 1981. Geremek, mówiąc wprost, zdradził „Solidarność”.

– Geheime Verschlusssache, jest to najwyższa klauzula jaka mogła być nadana, bardzo rzadko tego typu szyfrogramy miały – podkreśla wagę dokumentu Wojciech Sawicki. – Ten dokument dostał najwyższy stopień tajności, gdyż mówił o tej kuchni, o przygotowaniach do wprowadzenia siłowego rozwiązania w Polsce i również w tym dokumencie mówi się o osobliwej rozmowie z Geremkem, którą odbył towarzysz Ciosek.

Fragment szyfrogramu ambasadora NRD z 2 grudnia 1981 roku

(…) Towarzysz Ciosek, minister do spraw współpracy ze związkami zawodowymi oświadczył w rozmowie: W ostatnim czasie sytuacja zmieniła się zasadniczo. Jestem nastawiony optymistycznie gdyż polska tragedia zmierza ku końcowi. Finał już się zaczął. Rozstrzygnięcie musi zapaść jeszcze w grudniu. Część decydujących doradców „Solidarności” rozpoznała już obecną sytuację. Boją się bardziej niż zakładaliśmy i zaczynają ratować własną skórę. Właśnie miałem osobliwą rozmowę z szefem ekspertów „Solidarności” Geremkem, który ma ścisłe kontakty z międzynarodówką socjaldemokratyczną i osobiste kontakty z zachodnimi politykami. Nie wierzyłem własnym uszom. Geremek oświadczył, że dalsza pokojowa koegzystencja pomiędzy „Solidarnością” w obecnej formie a socjalizmem realnym już niemożliwa, konfrontacja siłowa nieuchronna. Aparat „Solidarności” musi zostać zlikwidowany przez państwowe organy władzy. Po siłowej konfrontacji „Solidarność” mogłaby na nowo powstać, ale jako rzeczywisty związek zawodowy bez Matki Boskiej w klapie, bez programu gdańskiego, bez politycznego oblicza i bez ambicji sięgnięcia po władzę. Być może tak umiarkowane siły jak Wałęsa mogłyby zostać zachowane. (…)

=====

REKLAMA / Advertisement

*Urząd Gaucka, czyli Die Bundesbeauftragte für die Unterlagen des Staatssicherheitsdienstes der ehemaligen Deutschen Demokratischen Republik, Pełnomocnik Federalny do spraw Materiałów Państwowej Służby Bezpieczeństwa NRD. Urząd został powołany w roku 1990 do zabezpieczenia, opracowywania i udostępniania akt tzw. Stasi, tj. byłej służby bezpieczeństwa NRD. Zadaniem urzędu było również prowadzenie prac badawczych oraz działalności informacyjnej na temat funkcjonowania i działalności służby bezpieczeństwa NRD. (za: Encyklopedia PWN)